27 stycznia 2013

Broszka "pełnia księżyca"


Tę broszkę zgłosiłam do wyzwania "romantyzm". Specjalnie uważałam, aby to nie było zbyt mroczne, tylko trochę niepokojące i melancholijne. Księżyc jest elementem wielu obrazów, a sam sobie jest bardzo tajemniczy, to uczyniłam go tematem głównym plus poskręcane drzewo, prawie jak na obrazie Caspara Friedricha.
Użyłam pięciu kolorów sznurka sutasz i pięciu rodzajów koralików TOHO. W centrum udaje księżyc koralik ceramiczny crakle. Taka ciekawostka: drzewo zrobiłam z jednego kawałka sznurka, tylko bardzo długiego. Bez koralików ponaszywanych na tle całość nie prezentowała się biżuteryjnie.





3 komentarze:

  1. Piękna...jestem pod ogromnym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odebrało mi mowę - brosza jest przepiękna jak obraz- WOW:)))

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za komentarze, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna.