19 listopada 2014

Dwie pary szarych kolczyków sutasz z rivoli silver patina

Wersja Rivoli Swarovski w kolorze silver patina wyjątkowo mnie zachwyciła. Na żywo, jak zostały w końcu dostarczone, nadal mnie zachwycały. Najpierw zaczęłam je oplatać, ale ich uroda została przykryta i sprułam całość. W końcu jednak postanowiłam ozdobić je szarym sutaszem.

Pierwsze z nich ozdobiłam szarym łańcuszkiem. Miałam trochę problemów ze zrobieniem zdjęcia, bo łańcuszek dobrze wygląda tylko przy wiszących kolczykach.




Druga para to efekt mojego eksperymentu z Looperem firmy Beadsmith, dzięki któremu oczka z drutu robi się szybko i łatwo. Też średnio prezentowały się leżąc płasko. 








10 komentarzy:

  1. Śliczne szczególnie pierwsze

    OdpowiedzUsuń
  2. Już się do Ciebie przeprowadziłam ;)
    Kolczyki są przepiękne, uwielbiam takie zabawy szarościami... A najbardziej podoba mi się pierwsza para - ma w sobie to "coś" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze,że tu trafiłam, wszystko mi się podoba, masz talent, wszystko jest dograne i w kolorze i w formie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, aż się zarumieniłam :) Lubię robić nieduże kolczyki i w neutralnych kolorach..

      Usuń
  4. Też dorwałam te Patiny... oplotłam je no i niestety faktycznie trochę na tym straciły, ale i tak jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patiny są super, czy oplecione koralikami, czy sutaszem :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za komentarze, Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna.